Najlepszy klient to powracający klient. To klient, który kupi u nas raz jeszcze i który poleci nas znajomym. To klient, o którego należy zadbać – dać mu powód do powrotu.

Podczas pierwszej wizyty klient powinien czuć, że został dobrze obsłużony. Dobrze działa w tym wypadku zasada 120% – aby dać klientowi to, czego oczekiwał i jeszcze trochę. Bez względu na to, czy będzie to drobny upominek, skromny rabat czy dobra rada, klient wyjdzie z naszego sklepu wiedząc, że ma do czynienia z profesjonalistą. Pod koniec wizyty warto go zachęcić do polubienia nas na Facebooku czy zapisania się do newslettera. Możemy to zrobić zarówno poprzez zwykłe słowne zaproszenie, wywieszenie odpowiedniego ogłoszenia (bądź tabliczki) przy wyjściu ze sklepu, albo – w przypadku strony internetowej – poprzez zastosowanie nieinwazyjnej, choć zwracającej uwagę prośbie. Powinien to być raczej dodatkowy box, wyświetlany podczas np. podsumowania zamówienia, niż banner reklamowy czy wyskakujący pop-up.

Lubisz mnie, Facebooku?

Fanpage na Facebooku to idealne miejsce na utrzymywanie kontaktu z klientem. Jako forma komunikacji powinien być utrzymywany na równi z kontaktem e-mailowym czy telefonicznym. Dzięki szybkiej odpowiedzi na Facebooku możemy zyskać lojalnego klienta. Poziom interakcji na niebieskim portalu jest zwykle bardzo wysoki.

To idealne miejsce na stworzenie kampanii tematycznej – np. ekstra promocji dla stałych klientów z okazji nadchodzącego święta. Warto za pomocą tego medium informować o ważnych wydarzeniach, a także angażować społeczność zgromadzoną wokół naszego Fanpage. Konkursy z nagrodami, promocje i kody rabatowe to przykłady postów, które przyciągają uwagę. Warto zadbać o wstawianie zdjęć czy filmów. Post raz na kilka dni jest bardzo dobrą i często stosowaną praktyką, jednak to strony o jednym – dwóch postach dziennie zdobywają najwięcej uwagi. Niestety, zwłaszcza na początku, ciężko jest osiągnąć taki poziom – nasze posty powinny być treściwe i powiązane z tematyką strony i naszej działalności; wrzucanie śmiesznych zdjęć tylko po to, by mieć więcej postów zdecydowanie nie jest dobrym pomysłem.

Pamiętajmy, że na Facebooku możemy zaplanować publikację naszych postów. Jeżeli akurat czujemy się na siłach i mamy wenę, możemy przygotować wiele postów do opublikowania o wybranym przez nas czasie. Jest to świetne narzędzie, pozwalające na łatwe zarządzanie naszym Fanpage.

Facebook, podobnie jak Google, posiada rozbudowane narzędzia marketingowe, pozwalające reklamować nasz Fanpage lub stronę internetową dla określonych grup docelowych. Stosunkowo niewielkim kosztem możemy pozyskać w ten sposób nowe polubienia czy wejścia na stronę.

Cóżże ćwierkasz, Twitterze?

Twitter jest w naszym kraju znacznie mniej popularnym od Facebooka serwisem, jednakże wiele firm decyduje się na równoległe prowadzenie profilu na tym portalu. Zasada działania Twittera jest inna, niż Facebooka. Wpisy mogą mieć maksymalnie 140 znaków, służy on zatem do przekazywania krótkich, acz treściwych informacji. Główną zaletą Twittera jest szybkość jego działania. Firmy, które decydują się na ćwierkanie, na pytania zadawane przez innych uzytkowników odpowiadają tu niezmiernie szybko. Serwis ten jest idealnym miejscem na dzielenie się krótkimi wiadomościami, ale nie spodziewajmy się takiego poziomu interakcji, z jakim spotkamy się na Facebooku.

Wyższy poziom wtajemniczenia, czyli newsletter

Zapisując się do newslettera, klient obdarza nas zaufaniem, które można dość łatwo stracić. Newsletter to potężne narzędzie, jednak komunilkacja za jego pomocą odbywa się jednostronnie. Medium to możemy bardzo prosto porównać do gazetek reklamowych, zawierających ofertę sklepu.

Za pomocą newslettera możemy przekazać naszym klientom dowolną informację – od nadchodzących promocji, do oświadczeń, informacjach o zmianie adresu bądź otwarciu nowej placówki. Nie mamy w tym przypadku limitu co do wielkości treści – możemy więc wysłać znacznie więcej, niż w przypadku serwisów społecznościowych, ale nie warto wysyłać zbyt długich wiadomości. Przytłoczony szumem informacyjnym odbiorca może bardzo szybko się zniechęcić i odrzucić naszą wiadomość.

Należy pamiętać o regularnej wysyłce newslettera. Warto, by był wysyłany co najmniej raz na miesiąc, dwa. Nie należy przesadzić również w drugą stronę – więcej niż 2 newslettery tygodniowo mogą wywołać jeszcze gorszy skutek.

Istnieje wiele rozbudowanych narzędzi do zarządzania i wysyłki newsletterów. Oferują wiele funkcji, od przygotowanych szablonów, przez planowanie wysyłki i tym podobnych. Istnieje możliwość wykonania systemu do wysyłki takich wiadomości dopasowanego do Twoich potrzeb. Skontaktuj się z nami, a na pewno uda nam się dojść do porozumienia w tej kwestii.

Inne serwisy społecznościowe

Oczywiście to nie koniec. Jeżeli dobrym sposobem kontaktu z naszymi klientami są zdjęcia, możemy rozważyć profil na Instagramie. Być może naszych klientów zainteresują materiały wideo? Dobrym rozwiązaniem jest serwis YouTube. Istnieje wiele serwisów społecznościowych, które warto rozważyć. Oczywiście profil w każdym z nich powinien wpisywać się w ogólną strategię PRową naszego przedsiębiorstwa. Chętnie pomożemy Ci w stworzeniu bądź realizacji takowej. Napisz do nas!

To nasz wpis z serii Biznes w Sieci. Już wkrótce pojawią się kolejne! Aby być na bieżąco, polub nas na Facebooku!

Dodaj komentarz