Ciągły rozwój technologiczny oznacza konieczność ciągłego dopasowywania się do zmian. Jeszcze nie tak dawno wszyscy mówiliśmy o Web 2.0, gdzie każdy mógł w prosty sposób publikować własne treści w Sieci. Dzisiaj Internet Rzeczy już nie jest marzeniem, a rzeczywistością powoli wkraczającą w nasze życie. Pojawiły się wearables, informacje są na wyciągnięcie ręki, podawane nam dokładnie wtedy, gdy ich potrzebujemy. Żyjemy w czasach, gdzie na podstawie zaplanowanego w kalendarzu wydarzenia nasz zegarek zawibruje, że już czas wyjechać, by dotrzeć na czas, a samochód wyznaczy trasę omijającą korki. Telefon ostrzeże, że miejsce, do którego się wybieramy, może być zamknięte w momencie przyjazdu.

Za tym wszystkim stoją wyszukane algorytmy, które przetwarzają niewyobrażalne ilości danych. Samodoskolalące się programy na podstawie naszych preferencji, lokalizacji, pory dnia, itp. prezentują nam dopasowane do nas informacje.

Ale to nie wszystko – często sami szukamy interesujących nas informacji – chociażby o sklepach w pobliżu. Kiedy chcemy znaleźć pobliską kwiaciarnię, wystarczy wpisać w wyszukiwarkę słowo kwiaciarnia. W przypadku najpopularniejszej nad Wisłą wyszukiwarki – Google (do której kierowane jest 97% zapytań w naszym kraju) od razu zobaczymy mapę z najbliższymi kwiaciarniami.

Warto zadbać, by również nasz biznes był widoczny w tych wynikach wyszukiwania. Internauta widząc naszą kwiaciarnię na mapie sprawdzi najważniejsze informacje – takie, jak adres, godziny otwarcia czy numer telefonu. Może od razu wyznaczyć trasę dojazdu, sprawdzając, ile czasu zajmie mu droga. Może też przejść na naszą stronę internetową, gdzie będzie mógł zapoznać się z ofertą – np. zakresem cen, przykładowymi wiązankami, oraz poradami, jakie kwiaty wypada wręczyć na jaką okazję.

Jak widać – wyszukiwarka jest dobrą formą pozyskania nowych klientów. Dobre jej wykorzystanie może znacząco przynieść korzyści naszej firmie – bezpośrednio poprzez zwiększony ruch na stronie, a pośrednio – zwiększoną sprzedaż.

W przypadku Google możemy również rozpocząć działania makretingowe, tj. reklamować naszą firmę w wyszukiwarce. Możemy ograniczyć naszą reklamę dla określonych grup docelowych, a także do określonego budżetu. Dzięki temu nie wydamy na reklamę więcej, niż byśmy chcieli, a i tak może ona odnieść duży skutek.

Możemy np. rozpocząć wyświetlać naszą reklamę na kilka dni przed Dniem Kobiet, kierując ją do mężczyzn w określonym wieku. W połączeniu ze specjalną promocją, dostępną poprzez kliknięcie w reklamę możemy znacznie podnieść nasze przychody. Pozyskany tą drogą klient prawdopodobnie do nas wróci – wystarczy o niego zadbać. Ale o tym w następnym wpisie z serii Biznes w Sieci.

Oczywiście to wszystko może być (zwłaszcza na początku) przytłaczające – dbanie o wiele miejsc, w których znajdują się informacje o naszej firmie. Dlatego oferujemy naszą pomoc w tej kwestii, a nawet możemy zająć się tym za Ciebie. Skontaktuj się z nami, jeśli interesuje Cię współpraca z nami w tej kwestii. Chętnie odpowiemy na wszelkie Twoje pytania.

To już kolejny wpis z serii Biznes w Sieci. Już wkrótce pojawią się kolejne! Aby być na bieżąco, polub nas na Facebooku!

Dodaj komentarz